Mexico Entero
Informacje dla podróżnychHistoria MeksykuMeksyk dziśAmeryka ŁacińskaMój MeksykPrzewodnik JukatanNasi partnerzyGaleriaKontakt

Przewodnik po Meksyku

Bez wątpienia Meksyk należy do jednego z najpiękniejszych krajów na świecie. Nawet najbardziej wybredny turysta znajdzie tu coś dla siebie. Kocha góry? Proszę bardzo, z tym nie ma problemu. Znajdzie tu zarówno wiecznie ośnieżone szyczyty, jak i czynne wulkany. Jest fascynatem morza? Piękne plaże, wysokie fale na Pacyfiku do uprawiania sportów wodnych, i luksusowe kurorty nad turkusowymi wodami Morza Karaibskiego kuszą swoimi urokami. Interesuje się historią? To nie ma jak Meksyk! Wielkie cywilizacje prekolumbijskie, zabytki kolonialne czy współczesne zauroczą każdego. A może przyroda? No to bardzo dobrze trafił! Groźnie wyglądające góry, dziewicze dżungle, głębokie kaniony, wypełnione wodą cenoty i suche jaskinie, porośnięte palmami plaże i rafy koralowe, a także liczne gatunki fauny powalą na kolana każdego. Jednak Meksyk to nie tylko zabytki i przyroda, ale przede ludzie. Indianie, Metysi czy biali mieszkańcy tego kraju zarażają każdego swoim niewymuszonym uśmiechem, pozytywnym nastwieniem do życia, czy wprost legendarną “manianą”. Warto zobaczyć ten kraj, który na długo zostanie w pamięci odwiedzającego.

 
MIASTA

Kolonialne miasta Meksyku należą do najpiękniejszych na świecie. Hiszpanie pozostawili po sobie perły zabudowy kolonialnej, piękne kościoły i pałace, brukowane uliczki. Podczas “włóczęgi” po kraju nie można nie odwiedzić takich miast jak Guanajuato, San Miguel de Allende, Queretaro, Taxco, Oaxaca, San Cristobal czy Meridę. Jeśli kogoś interesuje bardziej sztuka sakralna powinien się udać do Tepotzotlan, do Puebla, żeby zobaczyć Kaplicę Różańcową, czy do Oaxaca, żeby podziwiać Kościół Św. Dominika. W każdym z tych miast znajdują się muzea historyczne, archeologiczne czy sztuki sakralnej, które są warte poświęcenia choć chwilki czasu. Również i stolica kraju, Miasto Meksyk, zasługuje na przynajmniej 2-dniowy pobyt. Nie można nie iść do Muzeum Archeologii i Historii w Parku Chapuletepec, pospacerowć po Zocalo wchodząc do Pałacu Prezydenckiego i Katedry, a także udać się na “pływające ogrody” do Xochimilco.

Każde miasto żyje swoim własnym rytmem: gwar ludzi, ulice zatłoczone samochodami do granic możliwości, huk i zgiełk, drapiący płuca smog to normalność meksykańskich miast. Warto powłóczyć się ulicami, żeby pooglądać ludzi spieszących się do pracy, sprzedających gumy do żucia i słodycze, czy całych rodzin spacerujących bez wyraźnego celu. Warto zajrzeć do miejscowego targu, powdychać jego zapachy, zobaczyć wielość kolorów, posmakować tropikalnych owoców czy obserwować jak młody człowiek w mig filetuje ryby czy wołowinę. No i zastanowić się, dlaczego tu jeszcze nie ma Sanepidu. Jednak i w tej miejskiej dżungli można znaleźć oazy spokoju w małych przytulnych kawiarenkach serwujących lepszą lub gorszą kawę czy kieliszek tequili, w parkach, w patiach kolonialnych budynków, gdzie często znajdują się dobre restauracje serwujące wszystko, co najlepsze z regionalnej kuchni. Dla miłośników nocnych atrakcji meksykańskie miasta dostarczają wiele wrażeń. Dyskoteki i nocne kluby zachęcają latynoską muzyką, która porusza struny ludzkiego serca. Aż miło popatrzeć na smukłe meksykanki poruszające się w rytm salsy, cumbi, merengue czy reggetonu. Wielu uczestników naszego “Tańca z Gwiazdami” mogłoby się nauczyć, czym naprawdę jest salsa, niekoniecznie według wskazówek “Czarnej Mamby”.

 
STREFY ARCHEOLOGICZNE

Meksyk to przede wszystkim historia, historia wielkich cywilizacji prekolumbijskich: Olmeków, Zapoteków, Majów, Teotihucan, Tolteków czy Azteków. Wszystkie one osiągnęły bardzo wysoki poziom rozwoju naukowego, architektonicznego i ludzkiego. W kwestiach astronomii, matematyki czy fizyki przewyższały wszystkie inne cywilizacje na świecie. Zobaczenie przynajmniej niektórych stref archeologicznych musi być obowiązkowym punktem dla każdego globtrotera. Będąc w okolicach Miasta Meksyk należy udać się do Teotihuacan, gdzie znajdują się sławne piramidy Słońca i Księżyca, a także kawałeczek dalej na północ do Tuli, najważniejszego miasta Tolteków, czy wejść na największą piramidę świata w Cholula, koło Puebla. Stan Oaxaca to miejsce powstania i rozwoju wielkich cywilizacji Zapoteków i Misteków. Przebywając w mieście Oaxaca w jeden dzień można odwiedzić Monte Alban, Mitla czy Dainzu. Jeśli ktoś chce się zapoznać w kulturą Olmeków musi jechać do Villahermosa i odwiedzić Park La Venta. Po drodze może zahaczyć o Cempoala czy Comalcalco. Chiapas i Jukatan to Majowie i ich wielka cywilizacja. Takie miasta jak Palenque, Yaxchilan, Tonina czy Bonampak na długo zostaną w pamięci każdego globtrotera. Jukatan to piękne Uxmal wraz z całym Szlakiem Puuc (Kabah, Sayil, Labna), mało odwiedzane Ek-Balam, pieknie położone na klifie na wybrzeżu Morza Karaibskiego Tulum, czy wreszcie sławne Chichen Itza, jedno z Siedmiu Współczesnych Cudów Świata. Kto dysponuje większą ilością czasu powinien też wybrać się w południową część Półwyspu Jukatańskiego, gdzie znajdują się piękne i nie oblegane przez turystów strefy archeologiczne Calakmul, Kohunlich, Becan czy Chicanna.

 
PRZYRODA
Woda

Ze wschodu i zachodu Meksyk jest otoczony wodą. Zachodnia część kraju to Ocean Spokojny z wielkimi kurortami takimi jak Cabo San Lucas, Acapulco, Puerto Vallarta, oraz jeszcze cichymi nadmorskimi miasteczkami (Huatulco, Puerto Angel, Puerto Escondido) popularnymi wśród nurków, amatorów połowów dalekomorskich i surfingowców. Wschodnia część Meksyku to Zatoka Meksykańska, ale przede wszystkim turkusowe Morze Karaibskie. Również i tutaj, każdy turysta znajdzie coś dla siebie, od luksusowych i drogich kurortów w Cancun po małe i tanie posady w Akumal, czy Tulum. Jeśli ktoś szuka większego spokoju od natłoku turystów, musi się wybrać bardziej na południe Jukatanu (Punta Allen, Xcalak czy Majahual), czy nad Zatokę Meksykańską do Celestun lub w okolice Puerto Progreso. Wyjątkowym rajem dla nurków, czy amatorów pływania powierzchniowego jest Jukatan z piękną rafą koralową ciągnącą się przez ponad 1000 km wzdłuż wschodniej cześci Półwyspu, a także cenoty, czyli wapienne jakinie wypełnione krystalicznie czystą wodą. Cenoty z systemu Dos Ojos, Labna-ha czy Gran Cenote zadowolą nawet najbardziej wybrednych entuzjastów wodnych przygód.

Góry

Prawie 80% terytorium Meksyku pokrywają góry zwane Sierra Madre, które dzielą się na niezliczoną ilość pasm i kordylier. Najwyższym szczytem Meksyku jest Pico de Orizaba (5747 m). Inne pięciotysięczniki to Popocatepetl i Iztaccihuatl (Drzemiąca Kobieta). Wszystkie szczyty powyżej 4000 metrów są wulkanami, niektóre, jak El Popo, czynnymi. Wysokie góry, potężne kaniony (np Miedziany w stanie Chihuahua, czy Sumidero w Chiapas), tysiące jaskiń, wielkie wodospady i rwące rzeki czynią z Meksyku raj dla alpinistów, wszelkiej maści speleologów, raftingowców, trekkingowców czy ludzi szukających piękna i nieco adrenaliny.

Rezerwaty Przyrody

Bez wątpienia są wielką atrakcją kraju przyciągającą co roku rzesze turystów poszukujących bezpośredniego kontaktu z przyrodą. Do najbardziej znanych i polecanych rezerwatów przyrody należy El Vizcaino w stanie Baja California, który przyciąga co roku tysiące ludzi obecnością wielorybów. Do godnych polecenia należy też Rezerwat Biosfery Sian Kaan na Jukatanie bogaty w faunę, nierzadko endemiczną, i florę (piękne mangrowce i namorzyny). Warto zatrzymać się na kilka dni w Dżungli Lakandońskiej (Chiapas), jedynego deszczowego, tropikalnego lasu na tereniu kraju. Laguna Montebello czy Rezerwat Biosfery Montes Azules kuszą obecnością dzikiej fauny (jaguary, oceloty, pumy) i flory (drzewa mahoniowe, cedrowe, orchidee).

 
LUDZIE

Meksyk to swoistego rodzaju tygiel rasowy. Metysi, Indianie, Biali i Azjaci tworzą niesamowitą mieszankę rasową i narodowościową. Większość mieszkańców to Metysi zamieszkujący głównie miasta i wsie. Ludność indiańska skupia się przede wszystkim w stanach Guerrero, Oaxaca, Chiapas i na Jukatanie. Potomkowie wielkich i dumnych cywilizacji prekolumbijskich mieszkają w środkowiskach wiejskich zajmując się przede wszystkim uprawą roli i hodowlą bydła, a na terenach turystycznych wyrobem rzemiosła. Ceramika, drewniane rzeźby i tkaniny nie mają sobie równych w świecie. Większość społeczności indiańskich posługuje się na codzień swoimi językami, chodzi w wielobarwnych strojach i żyje starymi tradycjami. Największymi grupami etnicznymi są Nahuatl (potomkowie Azteków zamieszkujący Środkowy Meksyk), Majowie jukatańscy, Zapotekowie i Mistekowie ze stanu Oaxaca i Tarahumara z północnego Meksyku. Meksykanie są ludźmi bardzo pogodnymi, otwartymi i pozytywnie nastawionymi do życia. Bardzo chętnie udzialają jakiejkolwiek pomocy często nie mając bladego pojęcia o co turysta pyta. Stąd warto zapytać kilku, żeby móc otrzymać w miarę obiektywną odpowiedź. Prawie nigdy nie mówią “nie”, a im bardziej o czymś zapewniają, tym najprawdopodobnie nic z tego nie wyjdzie. Już prawie legendarne jest ich “mañana”, czyli jutro. Brak pośpiechu i przekładanie wszystkiego na później może rozgrzać do czerwoności każdego turystę. To wszystko przekłada się też na brak punktualności. Ile razy umawiam się z kimś na 18.00, a on przychodzi o godzinę później dziwiąc się, że ja już na niego czekam. W takich sytuacjach nie warto się nawet denerwować, ale przyjąć to wszystko ze stoickim spokojem i wielką cierpliwością. No cóż, tacy właśnie oni są, a my ich nie zmienimy. Na każdą naszą oznakę zdenerwowania spojrzą na nas z litością, myśląc sobie, po co ten turysta tak się rozpala, skoro wszystko można zrobić, ale nie koniecznie od razu? Kiedyś usłyszałem z ust Meksykanów najmądrzejsze przysłowie, które stało się drogowskazem w moim życiu: “To, co możesz zrobić dzisiaj, zrób za trzy dni. Masz trzy dni wolnego.” Genialne, prawda?

 
POZA SZLAKIEM

Dla osób chcących się wyrwać poza znane szlaki turystyczne polecał bym przede wszystkim daleką północ z olbrzymimi przestrzeniami, kandelabrowymi kaktusami, pustynnymi krajobrazami i małymi miasteczkami w stanach Durango czy Chihuahua. Wartym zobaczenia jest Półwysep Kalifornijski z dziką przyrodą, bezludnymi plażami i kolonialnymi zabytkami, zwłaszcza chrześcijańskimi misjami. Osoby chcące przeżyć bliższy kontakt z ludźmi, zwłaszcza Indianami, powinni się zatrzymać dłużej w Sierra Negra w Oaxaca i dotrzeć do wspólnot San Bartolo Coyotepec czy Teotitlan del Valle. Również i Jukatan oferuje wiele ciekawych miejsc z dala od szlaków turystycznych. Warto się wybrać do małych kolonialnych miasteczek (Ticul, Tihosuco, Tepich), czy zatrzymać w wioskach Majów w okolicach Felipe Carillo Puerto.

 
KIEDY JECHAĆ?

Właściwie to każda pora roku jest dobra. Sezon turystyczny trwa tu cały rok. Osoby z ograniczonym budżetem powinny raczej omijać okolice Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy, kiedy ceny na hotele skaczą o 100% i zazwyczaj wszystkie, nawet te najtańsze są przepełnione turystami, zwłaszcza Meksykanami, którzy mają wtedy wakacje i bardzo chętnie podróżują. W Meksyku występują tylko dwie pory roku: deszczowa (mniej więcej od czerwca do listopada) i sucha (od grudnia do maja). Jedna od drugiej różni się tym, że w porze deszczowej pada trochę więcej niż w porze suchej, choć czasami mogą się zdarzyć kilkudniowe nieprzerwane deszcze. Kto chce zawitać do Meksyku w naszym okresie zimowym i zechce przebywać na wysokości ponad 2000 mnpm (czyli praktycznie cała północna, środkowa i środkowo-południowa część kraju) musi się liczyć z okresowymi przymrozkami w nocy i nad ranem (w dzień temperatura wynosi ok. 15-18 C). Natomiast w części niskiej kraju (nadbrzeża Oceanu Spokojnego, Zatoki Meksykańskiej i Jukatan) temperatury sa generalnie wysokie przez cały rok (ponad 20C w porze suchej, i ponad 30C w porze deszczowej), jednak w okresie od lipca do listopada istnieje możliwość wystąpienia huraganów.

Na tydzień

Kto dysponuje ograniczony czasem i chce choć trochę “posmakować” Meksyku powinien się skupić tylko na jednym regionie kraju, np na okolicach Miasta Meksyk, dojeżdżając do Puebla, Taxco i Acapulco. W jeden tydzień można też zwiedzić Jukatan lub eksplorować Miedziany Kanion na północy kraju.

Na dwa tygodnie

Są wystarczające na w miarę dokładne poznanie większej części kraju. Podróż można zacząć od Miasta Meksyk, przejeżdżając przez stany Puebla, Oaxaca lub Veracruz, zatrzymać się na kilka dni w stanie Chiapas, a także zwiedzić wszystko, co najciekawsze na Jukatanie. Inna trasa może prowadzić na północ kraju poprzez piękne kolonialne miasta Queretaro, San Miguel de Allende czy Guadalajarę, dolecieć samolotem do Chihuahua i przejechać się pociągiem wzdłuż Miedzianego Kanionu, aby skończyć podróżowanie na Półwyspie Kalifornijskim.

Na miesiąc

Meksyk jest warty poświęcenia mu całego miesiąca. Mamy wtedy możliwość dokładnego zobaczenia zarówno jego części północnej, jak i południowej i Jukatanu. Niestety nie uniknie się dość kosztownych przelotów samolotem ze względu na duże odległości.

 
Z KIM JECHAĆ?

Najlepiej ze sprawdzoną grupą przyjaciół, która nie będzie narzekać na możliwe niewygody czy zmęczenie. Optymalna grupa to 5-8 osób. Wtedy koszta transportu, który jest tu dość drogi, rozkładają się na wszystkich, a i panuje większe poczucie bezpieczeństwa. Po całym kraju można podróżować na własną rękę zachowując normalne środki bezpieczeństwa. Dość częste wśród turystów jest wypożyczanie samochodów, zarówno tych małych ekonomicznych jak i droższych i wygodniejszych. Nie jest to drogie i często zależy od umiejętności targowania się w lokalnej agencji. Przed podpisaniem umowy należy zapoznać się dokładnie z warunkami wynajmu, a zwłaszcza z warunkami ubepieczenia pojazdu.

 
JAK DOJECHAĆ?

Z Polski nie ma bezpośrednich połączeń lotniczych z Meksykiem. Z Europy do Miasta Meksyk latają wszystkie najważniejsze regularne linie lotnicze: British Airways, Liberia, Lufthansa, KLM i Air France. Czasami wypuszczają one dość atrakcyjne promocje na miesiące mało turystyczne (kwiecień-czerwiec i wrzesień-listopad) jednak trzeba często “grzebać” w internecie, żeby ich nie przegapić. Inną możliwością jest dotarcie do Cancun czarterami (Martinair, Condor, Air Europa, Jetair) i stąd rozpocząć podróż po kraju. Czasami warto wykupić pakiet hotel (z którego i tak nie musimy korzystać) + przelot u touroperatorów niemieckich sprzedających swoją ofertę w Polsce. Cena może być dużo niższa niż za sam przelot. Do Meksyku można dotrzeć również drogą lądową z USA czy z Gwatemali i Belize. Pamiętajcie wówczas o opłaceniu w banku opłaty wjazdowej.

 
 
CZYM JEŹDZIĆ NA MIEJSCU?

W miastach najlepiej poruszać się lokalnymi środkami komunikacji, a więc taksówkami, busami i metro (tylko w Mieście Meksyk). Niektóre taksówki mają taksometry, inne ich nie posiadają i cenę za kurs należy wynegocjować bezpośrednio z taksówkarzem. Busy dzielą się na combis (vany) i peceras (autobusy). Bilety nabywa się u kierowcy pojazdu. Przed wejściem należy spytać, czy bus jedzie w danym kierunku. Generalnie nie ma przystanków autobusowych. Kierowca zatrzymuje się w żądanym przez nas miejscu. Najlepszym sposobem na poruszanie się w Mieście Meksyk jest metro, które jak pajęczyna obejmuje prawie całe miasto. Bilet kupuje się przed wejściem do metra i jest ważny do momentu opuszczenia stacji (a więc można nim jechać kilkoma liniami nie wychodząc z metra). Jest ono w miarę bezpieczne, choć trzeba zawsze zachować normalne środki bezpieczeństwa, ponieważ kieszonkowców jest dość dużo. Poza miastami najlepiej jest poruszać się autobusami. W zależności od klasy są one w miarę bezpieczne i czyste. Autobusy klasy luksusowej (Estrella Blanca czy ADO) są punktualne, wygodne i zatrzymują się tylko w wielkich miastach po drodze. Autobusy klasy niższej stają częściej i jadą o wiele dłużej, choć przejazd nimi to jest czasami wielka przygoda. Bilety na autobusy pozamiastowe warto kupić przynajmniej dzień wcześniej w kasach na dworcu lub przez internet: www.ticketbus.com.mx. Bezpieczną, szybką, wygodną, ale i drogą formą podróżowania są samoloty, które jednak czasami są nieuniknione ze względu na olbrzymie odległości. Jeśli ktoś zdecyduje się na podróż wypożyczonym samochodem musi pamiętać o zaznajomieniu się z meksykańskim prawem drogowym, które istnieje tylko w teorii, i, ze względów bezpieczeństwa, starać się nie podróżować po zmroku (możliwości napadów, nieoświetlone pojazdy, nieoznaczone progi zwalniające, czy po prostu lekkomyślność Meksykanów). Czasami jazda samochodem daje więcej emocji niż skok z bunggie.

 
JAK SIĘ POROZUMIEĆ?

Językiem urzędowym Meksyku jest hiszpański. Mówi nim zdecydowana większość mieszkańców tego kraju. Indianie bardzo często posługują się swoimi językami lokalnymi, choć większość z nich hiszpański zna. W hotelach, restauracjach i miejscach turystycznych można się porozumieć po angielsku, ale raczej nie wymagajmy od Meksykanów płynności w używaniu tego języka. Warto bez wątpienia znać choć kilka słów i zwrotów po hiszpańsku, bo po pierwsze łatwiej będzie nam się porozumieć, a po drugie Meksykanie docenią, że ktoś mówi ich językiem, choć niemiłosiernie go kaleczy i wtedy możemy więcej spraw załatwić.

 
CZEGO SIĘ BAĆ?

Meksyk uchodzi powszechnie na kraj niebiezpieczny. Co jakiś czas media serwują nam obrazy przemocy, walki gangów narkotykowych, porwania dla okupu czy zwykły bandytyzm utrwalając przeświadczenie o niebezpieczeństwach czyhających na każdym rogu na biednego turystę. Co prawda żyję tu już od kilku dobrych lat i jak dotąd nigdy nie spotkalem się z żadnym przejawem przemocy i nigdy nie zostałem napadnięty, to jednak warto jest dmuchać na zimne. Śmiem twierdzić, wbrew powszechnej opinii, że Meksyk jest tak samo niebezpieczny jak i Polska. Jeżeli zachowamy najnormalniejsze środki bezpieczeństwa, to podróżowanie po tym kraju powinno należeć do bezpiecznych i łatwych. Starajmy się unikać miejsc podejrzanych, bo raz, nie mamy co tam szukać, a dwa, łatwiej jest paść ofiarą zwykłej przemocy. Nie wychodźmy z hotelu obwieszeni złotymi łańcuchami grubości kciuka, czy aparatami fotograficznymi wiszącymi na klatce piersiowej wartymi setki dolarów, bo sami się prosimy o ich zdjęcie z naszej szyi. Wychodząc wieczorem z hotelu na spacer starajmy się iść w większej grupie, bo wtedy jest bezpieczniej. Starajmy się unikać zaczepek w stylu wyzywania nas od “gringo”. Przyśpieszmy wtedy kroku lub zatrzymajmy przejeżdżającą taksówkę. Nie poruszjamy się wynajętym pojazdem po zmroku, bo wtedy łatwiej jest być napadniętym przez zwykłych rzezimieszków, zostawić na nieoznaczonym progu zwalniającym podwozie naszego samochodu, czy uderzyć w tył jadącego przed nami nieoświetlonego pojazdu. Podczas jazdy po stanach granicznych możemy być zatrzymani przez wojsko, które ma prawo “przetrzepać” nam pojazd i nasze walizki w poszukiwaniu narkotyków, broni czy nielegalnych emigrantów. Są to rutynowe zatrzymania i nic nam nie grozi. Jeśli zatrzyma nas “drogówka”, najlepiej jest udawać przysłowiową “blondynkę” i delikatnie rozpocząć negocjacje w sprawie pomocy finansowej policjantowi (to, co nazywamy daniem w łapę).

 
CO JEMY I PIJEMY?

O kuchnii meksykańskiej można napisać całe tomy woluminów i prace naukowe z habilitacją włącznie. Jest ona tak smaczna i różnorodna, że podróż po tym kraju jest też sensu stricto podróżą kulinarną. Praktycznie cała kuchnia meksykańska opiera się na trzech składnikach: tortilla (płaski, okrągły placek z mąki kukurydzianej lub pszennej), fasola i pikantne chili. Reszta to dodatki. Warto jeść w restauracjach, w których jedzą tubylcy. Są one generalnie czyste, tanie i smaczne, choć pierwsze wrażenie może być często bardzo szokujące, i to tak bardzo, że czasami chciałoby się wpuścić tam nasz SANEPID. Warto spróbować tacos (tortilla z nadzieniem mięsnym, serowym lub rybnym), czy enchiladas (tortilla zwinięta w rurkę, wypełniona farszem i polana sosem). Meksyk słynie z wołowiny (carne de res), a skosztowanie “arrachera” czy “fajitas de res” na długo pozostanie na kubkach smakowych każdego turysty. Kurczaka (pollo), pod różnymi postaciami zjemy praktycznie wszędzie. Najsmaczniejszą wieprzowinę (carne de puerco albo cerdo) zjemy na Jukatanie (chuletas, poc chuc). Na terenach nadmorskich nie można nie posmakować świeżych ryb i owoców morza, które są smaczne i w miarę tanie. Krewetki królewskie, homary, langosty czy ryba “pargo” lub “robalo”, sprawią, że każda uczta będzie królewską. Nieodłącznym dodatkiem każdego posiłku są sosy (salsa), bardzo często pikatne. Przed polaniem zawartości naszego talerza takim sosem warto spróbować jak bardzo on jest pikatny, żeby uniknąć ewentualnego wytrzeszczu oczu. W Meksyku bardzo smaczne są owoce, zarówno te bardziej znane jak melony, papaya, arbuzy, pomarańcze czy banany, jak i te egzotyczne: mamey, zapote, guanabana itd. Nieodłącznym składnikiem każdego dania są też przepyszne limonki. Do picia polecam naturalne soki owocowe (jugo natural), napoje butelkowane (niebutelkowanych lepiej nie pić), a także dość smaczne piwo (cerveza). Co prawda zawsze może nas dopaść zemsta Moctezumy, trzeciego od końca imperatora Azteków, który miał wątpliwą przyjemność spotkania się z konkwistadorem Hernanem Cortezem, a teraz za to spotkanie mści się na nas białych zsyłając dolegliwości żołądkowe, ale zazwyczaj nie trwa ona długo, jeśli zażyjemy miejscowe lekarstwa. Jak się przed Moctezumą obronić? Najlepiej każdego ranka, po wstaniu prawą nogą z łóżka wlać sobie w gardło kieliszek tequili, mezcalu czy innej wody ognistej. To naprawdę pomaga!

 

GDZIE NOCUJEMY?

Baza hotelowa w Meksyku jest dość rozwinięta i praktycznie w każdym miejscu znajdziemy łóżko do spania. Dla ludzi z ograniczonym budżetem jest dużo hostali z pomieszczeniami wielołóżkowymi i wspólnymi łazienkami. Są też tanie hoteliki z łazienkami własnymi, ale przed zapłaceniem należy dokładnie zobaczyć pokój. Hotele 3* są wygodne i czyste, ale daleko odbiegają standartem od naszych hoteli europejskich. Ludzie z grubym portfelem znajdą tutaj luksusowe hotele 5*, a także hacjendy i rancha, gdzie za noc trzeba zapłacić kilkaset dolarów. W każdym hotelu należy przestrzegać zasady nie zostawiania w pokoju podczas naszej nieobecności paszportu i gotówki. Często w recepcji znajdują się sejfy, gdzie za drobną opłatą przechowają nam rzeczy. W wielu miejscach turystycznych znajdują się pola kempingowe z dojściem do wody i toaletami. W niektórych miejscach istnieje możliwość rozbicia namiotu na terenie posesji, ale trzeba uzyskać klarowną zgodę właściciela i ustalić warunki.

 
SŁOWNICZEK

Jak już wspomniałem w miarę dobrze można się porozumieć w Meksyku po angielsku, to jednak choć podstawowa znajomość kilku podstawowych zwrotów w tym języku może się bardzo przydać.

 

Najważniejsze zasady fonetyczne:

C – przed „e” i „i” – jak polskie „s” – cena (kolacja)

C – przed pozostałymi samogłoskami – jak polskie „k” – crema (śmietana)

Ch – jak polskie „ci” – muchacho – chłopiec

G – przed „e” i „i” – jak polskie „h” – gitano (cygan)

G – przed pozostałymi samogłoskami – jak polskie „g” – gusano (robak)

H – jest nieme
J – jak polskie „h” – jarabe (syrop)
Ll – podobne do polskiego „j” – gallina (kura)
Ñ – podobne do polskiego „ń” – mañana (jutro)
 

Najważniejsze zwroty:

Buenos dias – Dzień dobry (od 6.00 do południa)
Buenas tardes – Dzień dobry (od 12.00 do 18.00)
Buenas noches – Dobry wieczór (po zmroku)
Hola - Cześć
Hasta luego/adios/hasta la vista – Do zobaczenia
Gracias – Dziękuję
Por favor – Proszę
De nada – Nie ma za co
Perdon – Przepraszam
Como estas? – Jak ci leci?
Gracias, estoy bien – Dziekuję, wszystko dobrze
Bien – Dobrze
Mas o menos – Tak sobie
Mal – Źle
Basta - Dosyć
Cuanto cuesta? – Ile kosztuje?
Muy caro – Bardzo drogo
Donde esta ... ? – Gdzie się znajduje ... ?

A que hora sale el bus para ...? – O której godzinie odjeżdża autobus do ...?

Un boleto para ... por favor – Poproszę o jeden bilet do ...

Como te llamas? – Jak masz na imię?
Soy polaco – Jestem Polakiem

Quisiera – Chciałbym ...
Con mucho gusto - Chętnie
Felicidades - Gratuluję
No me gusta – Nie lubie, nie odpowiada mi

Espere un momento por favor – Proszę chwilę poczekać

Sientese por favor – Proszę usiąść

Perdone, esta libre este asiento? – Przepraszam, czy to miejsce jest wolne?
Lo siento – Przykro mi

Que pena - Szkoda
No hay problema – To żaden problem
De acuerdo - Zgoda
 
Desayuno – Śniadanie

Comida/almuerzo – Obiad
Cena – Kolacja
Cafe – Kawa
Te negro – Czarna Herbata
Azucar – Cukier
Leche – Mleko
Pan – Chleb
Mantequilla – Masło
Jugo de naranja – Sok pomarańczowy
Huevo – Jajko
Pollo – Kurczak
Carne de res – Wołowina
Pescado – Ryba
Agua – Woda
Cerveza – Piwo
Vaso – Szklanka
Cuchillo – Nóż
Plato – Talerz
Tenedor – Widelec
Cuchara – Łyżka
Baño – Łazienka
Llave – Klucz
Habitacion – Pokój
Toalla – Ręcznik
Carro – Samochód
Paradero – Przystanek autobusowy
Terminal – Dworzec Autobusowy

Quisiera rentar un carro – Chciałbym wypożyczyć samochód

Gasolina - Benzyna
 
 

Artykuł ukazał się w 31 numerze czasapisma dla podróżników „Globtroter”

autor:

Paweł Skiba i Ewa Pytel Skiba.

 www.mexicoentero.pl

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Wykorzystane na stronie elementy graficzne, teksty oraz projekt witryny podlegają prawom autorskim. Nie zezwala się na kopiowanie, modyfikacje, publikowanie jakiegokolwiek fragmentu  lub całości strony bez wiedzy i zgody autora strony. Nasze propozycje są autorstwa właściciela strony i kopiowanie, przetwarzanie oraz udostępnianie innym osobom bez zgody jest zabronione i egzekwowane na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. (Dz. U. Nr 24, Poz.83, Dz. U. Nr 44, Poz. 170 z późniejszymi zmianami).

tagi: piniata, swieta w Meksyku, Sylwester w Meksyku, wycieczki fakultatywne Meksyk, polskie biuro podrozy Meksyk, polski rezyden w Cancun, polski rezydent w Meksyku, Playa del Carmen, sylwester w Cancun,

tags: mexico entero meksyk wycieczki wycieczki fakultatywne po Jukatanie wycieczki fakultatywne w Meksyku Mexico Meksyk Jukatan cenota ikkil cenoty na Jukatanie Coba Tulum Chichen Itza Playa del Carmen Cancun Xcaret Holbox Riviera Maya wycieczka po Jukatanie wycieczki objazdowe Meksyk polskie biuro podróży w Meksyku polscy rezydenci w Meksyku Guadalupe nurkowanie na rafie koralowej wynajem samochodów w Meksyku nieruchomości Meksyk fakultety w Meksyku wycieczki po Ameryce Łacińskiej wakacje Meksyk hotele w Meksyku Gwatemala Belize Ameryka Środkowa Kolumbia Wenezuela Peru Chile Ekwador Argentyna Brazylia Galapagos


Wykorzystane na stronie elementy graficzne, teksty oraz projekt witryny podlegają prawom autorskim. Nie zezwala się na kopiowanie, modyfikacje, publikowanie jakiegokolwiek fragmentu lub całości strony bez wiedzy i zgody autora strony.

© 2009-2013 mexicoentero.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone - SiteMap - Tworzenie stron Xann Internet Solutions - Projekt strony: Ewa Pytel-Skiba

Ta strona korzysta z plików Cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w zakładce Polityka prywatności